Drodzy czytelnicy. Od tego tygodnia musicie traktować mnie poważnie, bo nie jestem już zwykłą blogerką z sieczką w głowie. Mam ambitny plan odebrać wreszcie dyplom dojrzałości. Tak, Uniwersytet Wrocławski postanowił przyznać mi ten pospolity stopień, lub tak jak my, ludzie nauki zwykliśmy to nazywać - tytuł magistra. Mam gdzieś tam w zanadrzu jeszcze jeden tytuł, więc nie wiem - dopisać sobie może jeszcze kilka literek po nazwisku?
Nie piszę tego dlatego, żeby się pochwalić, bo wykształcenie wyższe w czasach, kiedy każdy może je zdobyć nie jest żadnym osiągnięciem. Przypomniało mi się dzisiaj, że od października nie pokwapiłam się po odbiór dokumentów. I tak trochę z wyższością patrzę na te wszystkie wasze opisy o sesji, bo ja już nic nie muszę. Chociaż kto wie, może to dopiero początek mojej naukowej kariery. Szafiarka-profesor robi wrażenie, nie?
fot. Paweł
żakiet: zara, sweter: tell her you saw me, spódnica: stradivarius, szalik: h&m, buty: tommy hilfiger, kapelusz: vila (boozt.com.pl/pl), torebka: new look



O matko, kapelusz wymiata, chcę taki! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeO matko, jak pięknie!
OdpowiedzUsuń na zawszeJak można być tak niewiarygodnie pięknym. Każdy centymetr mej osoby trzęsie się z zazdrości.
OdpowiedzUsuń na zawszenieziemski żakiet !
OdpowiedzUsuń na zawszezawsze sie zastanawiam jak się nosi taki kapelusz na wietrze. czy on nie odlatuje?
OdpowiedzUsuń na zawsześwietny ten kapelusz!
OdpowiedzUsuń na zawsze@Anonimowy - hmm myślę, że jestem bardziej fotogeniczna, niż ładna :)
OdpowiedzUsuń na zawsze@kiwaczek - mi jeszcze żaden nie odleciał. zwyczajnie trzeba go przytrzymywać ręką, albo ściągnąć!
boski kapelusz!
OdpowiedzUsuń na zawszeWyglądasz dziś tak... Ryfkowo;) A co do wykształcenia, to nie mów hop - jeszcze pewnie pogna Cię na nie jedne studia:)
OdpowiedzUsuń na zawszeZ Twoją urodą w kapeluszu bardzo Ci do twarzy:)!
OdpowiedzUsuń na zawszekapelusz jest stworzony dla Ciebie!
OdpowiedzUsuń na zawszefajnie, fajnie :P super szal :P
OdpowiedzUsuń na zawszeA jeśli można wiedzieć to pani magister od czego ( w sensie kierunek studiów :P ) ??
OdpowiedzUsuń na zawszeChciałaby być tak fotogeniczna:) Zazdrość mnie zawsze skręca, jak oglądam Twoje zdjęcia!
OdpowiedzUsuń na zawszeTwa rada o kapeluszu, jest dobrą radą, tylko wtedy nie spadnie kiedy się trzyma albo zdejmie, niestety:( Dlatego moje leżą na szafie i zbierają kurz i wkurzają tym, że nie mogę nosić.
@Wonderland - skończyłam dziennikarstwo i filologię polską
OdpowiedzUsuń na zawszeszafiarka-profesorka wzbudzałaby respekt na dzielni ;) pomyśl o tym!
OdpowiedzUsuń na zawszemnie też zazdrość skręca :D
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo fajny kapelusik:)pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszei skręca również tego anonima od krzywych nóg.
OdpowiedzUsuń na zawszePięknie wyglądasz ;)
Wow, wow, wow!:D - to tyle jeśli chodzi o wygląd, teraz idę się utopić w Twoich oczyskach Ślicznoto:)
OdpowiedzUsuń na zawszeJak już chcesz walić na profesurę, to musimy się napić jak najszybciej, potem jeszcze jakiś student gdzieś nas przydybie i co?:P No chyba, że się gdzieś porządnie zamelinujemy:P
Robi wrażenie, a i owszem:) Gratuluje:)
OdpowiedzUsuń na zawszeKapelusz jest zaj***! Wybacz słownictwo, ale niestety musiałam użyć tego słowa!:)
Ulala:) Pieknie Pani wyglada;) mialo byc z powaga, to jest;-)
OdpowiedzUsuń na zawszeSzkoda, ze nie wystawia sie dyplomów za doswiadczenia zyciowe :D Albo za samouctwo ;P Wtedy zdobycie prof. dr hab. przed naziwskiem było by ciut łatwiejsze :P
OdpowiedzUsuń na zawszePiękne to kapeluszysko.. Ja podziwiam Cie na noszenie. mam w domu całkiem pokazna kolekcje a jednak rzadko lub nawet bardzo rzadko nosze.. glownie wlasnie z uwagi na spadanie z glowy i pewna niewygode w prowadzeniu auta, a jak juz w aucie zdejme to zapomina mi sie czesto zalozyc spowrotem :P
świetnie wyglądasz!
OdpowiedzUsuń na zawszekapelusz niczego sobie!
OdpowiedzUsuń na zawszespoko spoko, ja odbierałam dyplom ponad rok po obronie;) no i jakoś się nie przydaje ;)
OdpowiedzUsuń na zawszea wyglądasz obłędnie! (ten kapelusz!!!!)
I życzę powodzenia na ścieżce kariery naukowej:)
I love the earthy colours and the mix of textures in this look! You're style is so awesome!
OdpowiedzUsuń na zawszemoze kazdy je zdobyc ale jednak nie kazdy sie na to decyduje wiec nie jest to takie powszechne i bylejakie jak tu nam usilujesz zaprezentowac:) szanujmy posiadana wiedze! gratulacje i tak profesor szafiarka nobilituje, moze nawet bedzie to niedlugo oficjalny tytul z wykladami na uniwerku:)
OdpowiedzUsuń na zawszeZazdroszczę żakietu. miałam nadzieję, że upoluję go na wyprzedaży ale się nie udało:(
OdpowiedzUsuń na zawszeGosia.
Torebka jest boska :)
OdpowiedzUsuń na zawszeZapraszam do siebie :)
http://www.rockglamfashion.blogspot.com/
Mam ochotę pomiziać Cię po sweterku ;) I zazdroszczę dobrego wyglądania w kapeluszu, mi one bardzo nie pasują i cierpię.
OdpowiedzUsuń na zawszeZarąbisty żakiet!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeNa bloga trafiłam zupełnie przypadkowo. Zostanę tu na dłużej bo bardzo podobają mi się stylizacje :-)
OdpowiedzUsuń na zawszebig rispekt!
OdpowiedzUsuń na zawszeHmm a co teraz robisz, pracujesz? Pytam bo koniec moich studiów też już się zbliża i jakoś że tak powiem nie mam pomysłu na życie ;]
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam
aga
Masz jakiś system kontroli Twoich największych podglądaczy? :) Bo wczoraj, zamiast uczyć się do sesji chyba z godzinę czytałam Twoje posty i oglądałam Twoje przemiany fryzjersko-modowo-studiowe :D. Też studiowałam filologię polską na UWr:) Tylko, że nie spodobało mi się. I zaczęłam coś nowego. I właśnie stąd wynika mój podziw, że Ty wytrzymałaś tam całe trzy lata :D
OdpowiedzUsuń na zawsze@Anonimowy - aktualnie pracuję w dwóch firmach zajmujących się modą na stanowisku Social Media Manager oraz jestem redaktorką na portalu www.pickmeup.pl
OdpowiedzUsuń na zawsze@Natolek - moja droga, ja polonistykę studiowałam na Uniwersytecie Opolskim i bardzo mi się podobało :)
Wybacz mi niedoczytanie. :) Czyli jednak nie pomarudzę na wrocławską filologię, a Ty nie pokiwasz cierpliwie głową.
OdpowiedzUsuń na zawszeŻakiet, sweter i kapelusz! Cudowne te trzy kąski!
OdpowiedzUsuń na zawszea nie przed nazwiskiem Pani Profesor? :) kapelusz genialny! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeA ja wyjadę tu z całkiem inna rzeczą, bo skoro blog lajfstajlowy, to chyba można!(?);) A mianowicie mam do ciebie pytanie w kwestii tych twoich boskich oczu: jeśli aktualnie mam parametry soczewek: bc 8.5, dia 14.2 -są to 1-dniowe j&j, jednak na miesiąc wychodzą dosyć drogo, więc zamierzam kupić inne, 2-tyg albo miesięczne. I tu pytanie: jeśli nie bd dokładnie takich parametrów to czy mogę kupić np. 8.4 lub 8.6?
OdpowiedzUsuń na zawszeKonkretniej, myślałam o którychś z tych:
http://www.blueeyes.sote.pl/p,pl,183,soczewki+kontaktowe+air+optix+aqua+6szt+8-614-2.html
http://www.blueeyes.sote.pl/p,pl,5,soczewki+kontaktowe+soflens+59+comfort+6szt+8-614-2.html
jednak ich krzywizna to właśnie 8.6. Czy byłaby to jakaś duża różnica z ta krzywizną i zmiana firmy?
Możesz proooszę podać linki do twoich sprawdzonych soczewek?
z góry dziękuje za odp :)
(pytam jako kompletnie początkujący i nic niewiedzący),
pozdrawiam, n.
Taki kapelusz przystoi doktoranckiej głowie;)
OdpowiedzUsuń na zawsze@Anonimowy - nie wiem czy ci pomogę. osobiście zawsze kupuję standardowe soczewki (nie mam pojęcia jaką mają krzywiznę) z różnych firm. Z tych dwóch, które wybrałaś wzięłabym soflens 8.4 - są jednak trochę mniejsze i na pewno wygodniej będzie je zakładać. pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszeVen, 10 Twoich ulubionych powieści?
OdpowiedzUsuń na zawszeTrudne to pytanie. Może wymienię Ci te, do których często wracam S. Chutnik "Kieszonkowy atlas kobiet', E.Jelinek "Amatorki", T.Mann "Czarodziejska góra", B.Hrabal "Czuły barbarzyńca", T.Tryzna "Panna Nikt", L. Pille "Hell", S. Żeromski "Wierna rzeka", W. Berent "Próchno".
Usuń na zawszerada na temat soczewek. miła z Ciebie pani!
OdpowiedzUsuń na zawszei wiesz, tym profesorem to nie tak od razu, najpierw ta cała zmiana płci, długa procedura, badania psychologiczne,operacje,hihu...
zostanie na uniwersytecie złe nie jest, z tym, że pensja uczącej doktorantki to z tego co się orientuję ok.tysiąca maksymalnie, czyli chleb i woda
Kapelusz jest ekstra (kolory), pogranie fakturami na górze podobnie. Mam też takie (prawie) swetrzysko, nazwałam je edward, bo jest miłe i przyjacielskie
ukłony!
nie poznaję koleżanki, brzmisz w tym poście jak zarozumiała dziewucha :)
OdpowiedzUsuń na zawszeHmm, jesteśmy 'na żywo' znajomymi, czy tylko tak użyłaś tego zwrotu?
Usuń na zawszenie jesteśmy i nie będziemy. tylko taki zwrot :)
Usuń na zawszeUff. Już się bałam, że mam w swoim gronie znajomych osobę, która boi się podpisać własnym nazwiskiem/imieniem i komentuje mnie jako anonim :)
Usuń na zawsze"Zarozumialstwo" w tym poście było celowe.
no widzisz, a tu się wszystko szczęśliwie wyjaśniło. znajomi, póki co, pozostają "czyści", tylko jak zwykle, jakiś internetowy anonim ma problem :)
Usuń na zawszewydajesz jakąś książkę może? czytelnika w mojej osobie masz gwarantowanego :)
tylko nie pomyśl, że się przymilam :)
Kapelusz ma świetne kolory! przemawia do mnie:)
OdpowiedzUsuń na zawszeobserwuje
Kapelusz ma świetne kolory!
OdpowiedzUsuń na zawszeZdecydowanie do mnie "przemawia" :)
obserwuje
wypowiedz się w sprawie ACTA.
OdpowiedzUsuń na zawszeNiech blogerzy się jakoś sprzeciwią!
Nonono. Świetny look! Kapelusz bym z chęcią znalazła w swojej szafie ;))
OdpowiedzUsuń na zawszexoxo
http://martiniss-fashion.blogspot.com/
faktycznie idealny kapelusz ! poluję na taki na wczesną wiosne !
OdpowiedzUsuń na zawsze