poniedziałek, 29 sierpnia 2011

dywagacje

No i stało się. Wartość rynkowa twojego tyłka, mierzącego 1546 metry  nad poziomem morza i sześć hektarów lądu, w ciągu pięciu ostatnich dni wzrosła z 60 tysięcy do 6 milionów funtów. A wszystko za sprawą tego, że ktoś porównał go do pupy Pippy Middleton. Może już niedługo periodyk 'Nie dla ciebie' lub 'Życie na wsi' będzie zabiegał o twoje względy, przekonując: 'venilo, to jest właśnie twoja chwila, nie czekaj, aż czas założy plecak ze stelażem i ucieknie z prędkością 300 km na godzinę, a w jego miejsce wprowadzi się pomarańczowa rewolucja, pokaż go światu!'
I choć takie propozycje ci schlebią, nic nie zmieni faktu, że porównania są jednak do dupy. Nieprawdaż?


dress, shoes: reserved, bag: romwe, scarf: vintage

wtorek, 23 sierpnia 2011

Cocktail inn

Dostąpili państwo właśnie zaszczytu powrotu rączej łani.

Jestem w trakcie robienia listy '30 rzeczy, które chcę zrobić przed 30-stką', ale jako, że w międzyczasie sukcesywnie wykonuję siedemnaście innych czynności, nie idzie mi to gładko. Może mnie czymś zainspirujecie? Jeśli przekroczyliście już ten wiek, kierujcie się kolejnymi pełnymi urodzinami. Oczywiście lista powstaje, kiedy tak sobie nie sprzątam i tak sobie nie piszę pracy magisterskiej.

I jeszcze, trochę zakurzony, ale jednak news, tak proszę państwa, jestem okularnicą! Żebyście nie myśleli, że to jakiś performance. Oraz: z nowych nabytków pragnę przedstawić wam buty. Niestety nie mogę jeszcze z czystym sumieniem stwierdzić, że odzwierciedlają one hasło 'rajustopy', ale chyba nawet najbardziej męska z kobiet wyglądałaby w nich seksownie. (no dobra, przesadziłam)


fot. Paweł Bielecki/ dead butcher
t-shirt, shoes: reserved, shorts: stradivarius, bag: romwe

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

monday

Czytelnicy nie przeczuwają jeszcze nieszczęścia, ale jako, że dziś nie mam już czasu na kolejny cykl 'lektury pod włos', którym zabawiam Was od początku istnienia  bloga, pozostawiam publiczność zgromadzoną przed monitorami jedynie ze zdjęciami.

Należy dać się ponieść i w ogóle porwać!


blazer, trousers: stradivarius, cardigan: siren london, necklace: panda eyes jewellery, shoes: romwe, t-shirt: lovenailtree