poniedziałek, 23 maja 2011

She was hot!

Już miałam pisać, że w moje życie wkroczyła paranoja, ale wreszcie nadeszło ciepło i janość wiekuista rozświetliła mój umysł. Czekam na okres, kiedy przyjdzie mi odhaczyć w końcu jedną sprawę i zacząć drugą, a później to już tylko pozostaje mi dążenie do doskonałości.

Wzór panterki ma w sobie coś z dewiacji, może myślę stereotypowo, ale mam wrażenie, że zawdzięcza to latom 90-tym, kiedy równocześnie był synonimem kiczu, pseudoluksusu i enerdowskich dywanów. Dumałam jak najęta, co zrobić, ażeby nie wyglądać jak pani pierwsza z brzegu i wyszło mi to.

0RoErn on Make A Gif, Animated Gifs

fot. Paweł

skirt: stradivarius, cardigan: siren, t-shirt: brashy couture, necklace: panda eyes jewellery, bracelet: kelly melu 
shoes: dash44


Konkurs STRADIVARIUS

Wieczorem dodam post mojej dzisiejszej stylizacji, a tymczasem chciałabym Was zaprosić do udziału
w konkursie organizowanym przez Stradivarius&Chicisimo, który miałam przyjemność współtworzyć.
 


Spośród 5 zaprezentowanych stylizacji głosujecie na tą, która najbardziej Wam się podoba i z której jednocześnie chcielibyście mieć rzeczy w swojej szafie. Bowiem to spośród głosujących na każdy zestaw zostanie wylosowanych łącznie 5 osób, które otrzymają wszystkie elementy ubioru znajdujące się na konkretnym zdjęciu. Wszystkie rzeczy pochodzą ze sklepu Stradivarius. Moja rola w tym momencie się kończy, bez względu na liczbę otrzymanych głosów, żadna z nas w tym konkursie nie wygrywa. Jest to zabawa przede wszystkim dla Was.
Aby zagłosować, musicie założyć konto w Chicisimo.
Powodzenia

Aby wziąć udział w konkursie kliknij tu: [klik]
Konkurs trwa od 23-31 maja

środa, 18 maja 2011

czynne całą dobę

Oto jakaś dziewczyna wchodzi do Internetu i tam się przedstawia na przykład jako księżniczka, niech będzie perska. Nawet jeśli w rzeczywistości jest garbata, garb zostanie przez nią zeskamotowany, a ona okaże się niewiastą prawdziwie cudowną i będzie przeżywała rozmaite przygody w zetknięciu z amatorami swej urody na olbrzymich obszarach Internetu. Ktoś może ją także - w Internecie oczywiście, nie naprawdę - pohańbić, obrabować, nawet zgwałcić. Tam można powiedzieć wszystko - jak w utworach literackich.

S.Lem


jacket: levi's, t-shirt: second hand, necklace: panda eyes shop

piątek, 13 maja 2011

venila for stradivarius

Moja ostatnia wycieczka krajoznawcza do stolicy tego pięknego kraju zaobfitowała współpracą ze Stradivariusem. I chociaż nie polubiłyśmy się po raz kolejny, ja i Warszawa, dzień wspominam wspaniale, organizatorzy akcji zadbali o luksusowe noclegi dla przyjezdnych z prowincji, a podczas całego przedsięwzięcia ani razu nie pomyślałam, że coś mi się nie podoba .

Przed Wami jeden z 4 powstałych wtedy zestawów. Że tak powiem, maxi dress zdeflorowało Venilę, bo to jej pierwszy raz z tego typu odzieniem.

Od przyszłego tygodnia na portalu Chicisimo będzie trwał konkurs, w którym będą brać udział nasze stylizacje, a w którym Wy będziecie mieli szansę wygrać ubrania ze Stradivariusa.

Ave!

all: Stradivarius

i jeszcze dwa ogłoszenia dla moich parafian:
1) Dead Butcher zreinkarnował się i przedstawia swoją wersję torebki od Jil Sander
2) Na moim fanpage'u na FB trwa konkurs, w którym do wygrania jest sukienka z Szafomania.pl

niedziela, 8 maja 2011

rich bitch

Zawsze, kiedy zdarza mi się dodać trochę dłuższy niż podpis pod zdjęciami tekst, mam nadzieję, że moi czytelnicy pokuszą się o odrobinę refleksji. I szczerze powiem, że coraz rzadziej się zawodzę. Dzięki wam za to!

Dzisiaj, o dziwo nie będę co poniektórych doprowadzać do irytacji swoim piśmiennictwem, bo zamierzam was zostawić ze zdjęciami i z filmem. Enjoy!


foto and video: Paweł

shorts, t-shirt: stradivarius, jacket: levi's, hat: vintage
bag: h&m, sunglasses: iloko, vintage shop, shoes: bronx

wtorek, 3 maja 2011

dzika, dzika młodość

myśl niezapisana wydaje się genialna




fot. Paweł

jacket: levi's, blouse: h&m, skirt: DIY, shoes: dash44

poniedziałek, 2 maja 2011

świat pachnie ładnie

Piszę do was odurzona najlepszą zieloną herbatą na świecie (Clipper), gorzką, bo od dnia drugiego maja tegoż roku pańskiego z mniej lub bardziej prozaicznych powodów postanowiłam zaprzestać picia herbaty z cukrem. Siedzę ubrana jak rasowy dres i zasępiam się, choć przyznam, że nawet to robię stylowo. Przed wami zdjęcia, które zostały wykonane jeszcze wtedy, kiedy nie trzeba było opatulać się płaszczem zimowym, a na których widać moje nagie nogi (nie sposób doszukiwać się bledszych!) W tym tygodniu czeka mnie Warszawa i na razie ściśle tajny projekt dla marki Stradivarius. Lubię podróżować, ale najbardziej widowiskowe są jednak moje wycieczki po świecie języka. amen



całkiem gołe nogi, na które patrzy całe miasto

fot. Paweł

blouse: second hand, dress: asos, headband: iloko, bag: h&m, shoes: dash44

niedziela, 1 maja 2011

Po co być Polakami?

Odpuściłam sobie tegoroczne święto pod tytułem 'polska dzicz pije' i hedonistycznie uprawiam w swych pamiętnikach werbalną agresję. Oglądam właśnie X Factor  i zastanawiam się czy producenci mają nas widzów za debili. Podobne odczucia wzbudzają we mnie inne programy i seriale, a już produkcje TVP2 i Polsatu plasują mój wymiot w okolicach gardła. A w ramach pisania pracy magisterskiej zaczęłam gruntowne porządki w mieszkaniu.O!



Wszystkie produkty z kolażu znajdziecie w sklepie internetowym Iloko. Przyznam, że niska cena akcesoriów wzbudziła moją podejrzliwość, ale po przetestowaniu 2 rzeczy, stwierdzam, że nie odbiegają normą od produktów, które kupujemy w sieciówkach, więc bez obaw można tam buszować.

To był wpis reklamowy.

* Tytuł posta to nawiązanie do dramatu D. Masłowskiej (recenzję napisałam kiedyś TU)