Oto wspomnienie zeszłorocznej zimy. Zdjęcia przeleżały okrągły rok na dysku, aż wtem pani łaskawie raczyła je opublikować. Od tego czasu zdążyłam ze cztery razy zmienić fryzurę, porzucić dwie prace, skończyć studia i pogrzebać te różowe buty. Ale czy to wszystko jest w ogóle ważne?
fot. Paweł
kurtka: zara, bluza: converse, sukienka: club couture, buty: atmosphere, chusta: vintage, czapka: NoHo (NYC)


Świetna stylizacja! Bardzo pozytywna i wyleżała się kawał czasu, aby się zaprezentować ;)
OdpowiedzUsuń na zawszetak. pogrzebanie różowych butów myślę, że można zaliczyć do kategorii ważne. a reszta nadal fajna, zwłaszcza autorka!:)
OdpowiedzUsuń na zawszeważne,że pogrzebane;0!
OdpowiedzUsuń na zawszeNajważniejsze, że jesteś Ty z najfajniejszą czapką świata:)
OdpowiedzUsuń na zawszeohh))you look so cute in this outfit!!))probably you are not cold with such a warm hat and scarf!)
OdpowiedzUsuń na zawszeróżowe buty zawsze są ważne! :DDDDDDDDDD
OdpowiedzUsuń na zawszeButom mówię nie ;-) ale reszta <3 !
OdpowiedzUsuń na zawszeNie będziemy płakać za tymi butami. Ale ciekawe, co będzie można powiedziec za rok, jak tym razem sie zmieni nasze życie.
OdpowiedzUsuń na zawszefajna kombinacja :)
OdpowiedzUsuń na zawszeEj coś śmiemniasz z tym okrągłym rokiem.. przeciez od końca listopada za rynku jest jarmark ;) A poza tym pamiętam, że w grudniu trza było się przekopywać przez zaspy wszędzie ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeDobrze że pogrzebałas te buty!
OdpowiedzUsuń na zawszeFajny sposób zamotania chusty, chyba go zastosuję;)
OdpowiedzUsuń na zawszeproszę mi tu nie obrażać butów, bo będą się przewracać w grobie :D
OdpowiedzUsuń na zawsze@Erill - masz rację, w takim razie musi być to styczeń/luty, nie wiem :)
nieważne- ważne, że chyba czapka się ostała ;-.)
OdpowiedzUsuń na zawszeOh you look so cozy and cute! The hat is adorable and I love the layering and the bright scarf!
OdpowiedzUsuń na zawszemimo, że nie jestem fanką butów w tym stylu, te Twoje wyjątkowo przypadły mi do gustu :)
OdpowiedzUsuń na zawszeno i super stylizacja! uwielbiam czapki z motywem zwierzęcym! <3
OdpowiedzUsuń na zawszeKochana powinnaś pisać scenariusze do filmów, uwielbian Twój język- po prostu majstersztyk;) Od razu gęba uśmiechnięta od ucha do ucha, dziękuję iż dajesz mi uśmiech:)
OdpowiedzUsuń na zawszeNie, żeby coś, lizus ze mnie straszny, ale korzystając z wolnego popołudnia przeczytałam całego Twojego bloga. Zaintrygowałaś oczętami, zgrabną pisaniną, wiedzą ogólną, w ogóle sobą i wszystkim. Ale kończę już ten pean pochwalny... Jesteś absolutnym numerem jeden na liście ulubionych moich szafiarek.
OdpowiedzUsuń na zawsze@61489pusia - wiesz, że my to się musimy kiedyś na jakąś kawę umówić?
OdpowiedzUsuń na zawsze@Anonimowy - dobrze mi idzie jedynie pisanie, w rzeczywistości bywam nudna, marudna i anemiczna :)