Może i jestem czasami niezadowolona i poirytowana stukotem obcasów, może i puszczają mi nerwy po siedemnastym poślizgnięciu, może i przeglądam się w lustrze trzy razy dłużej, bo wszyscy mądrzy ludzie głoszą, że tego typu botki skracają nogi, może właśnie obchodzę drugą rocznicę zakupu tej spódnicy, może i prowokuję, chodząc w listopadzie z gołymi nogami, może mam taką obsesję na punkcie tej ramoneski, że odmawiam noszenia czegokolwiek innego, może nie lubię zerkać przez ramię czy robię coś, tak jak inni. Mam jednak poczucie, że świat zauważa i odnotowuje moje chwile radości. I o to w tym wszystkim chodzi.
fot. Paweł
spódnica: zara, ramoneska: levi's, buty: deezee





sztyblety ubóstwiam i ubóstwiać będę. a Twoje czarne "stukoty" idealnie wyglądają z tą spódnicą.
OdpowiedzUsuń na zawszeMoże i.. ale czymże jest morze przy możliwości poczucia tej jedynej w swje roadzju przyjemności jaką jest chodzenie po swojemu, swoimi drogami i ni matter what they say :) Podziwiam za chodzenie na gołe nogi, jakkolwiek słonce które oglądam zza okien opaltulona kołdrą każe sugerować, że da się bez rajstop czy legginsów wytrzymać :)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚliczny outfit.;D
OdpowiedzUsuń na zawszePiękne zdjęcia, zachwyciłam się już jak Paweł wrzucił jedno na blipa. Cholera, dziewczyno, chcę Cię focić!
OdpowiedzUsuń na zawszeSztyblety są genialne. Mi marzą się takie ściągnięte z panny z konia. Kiedy ostatnio miałam okazję dosiadać kasztaniaka, to w przerwach między krzykiem "ojej, zaraz spadnę" i "mam na nim na leżąco jechać, naprawdę!", gapiłam się na buty 15-letniej amazonki. Stwierdziłam, że pragnę takich butów, ale przecież na koniu jeżdżę raz na ruski rok (a tak naprawdę to do tej pory raz na 11 :), więc to tak dziwnie sobie takie buty kupować. Ale chyba przemyślę swą decyzję:)
Sztyblety to moje buty nr 1 :) fajnie wyglądasz
OdpowiedzUsuń na zawszemoże trzeba czasem iść pod prąd?
OdpowiedzUsuń na zawszesprytnie zrobiona grzywka:DDD
OdpowiedzUsuń na zawszeFajne buciki ;) Bardzo ładne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuń na zawszeJeśli coś miałoby skrócić Ci nogi to prędzej mnie obie ręce odpadną;)Podoba mi się też bardzo uczesanie Twe:D o ramonesce nie mówię bo przecież nie będę się zachwycać czymś enty raz:) Piękna Pani jest!:)
OdpowiedzUsuń na zawszeGołe nogi, serio? Szacun :)
OdpowiedzUsuń na zawszeWyszło idealnie!
Jak się ma takie nogi, to nie straszne im nawet sztyblety :)
OdpowiedzUsuń na zawszeBrrr, kobieto szalona!
OdpowiedzUsuń na zawszeO raju, kocham te Twoje wpisy, bo nad każdym trzeba się chwilę zastanowić. A outfity kocham jeszcze bardziej, no i ten klimat zdjęć. Jakiś szał na te buty, czy co, już widziałam je dzisiaj u trzech blogerek... ale ładne one...
OdpowiedzUsuń na zawszeGratuluję dwóch świetnych artykułów w WOW, oba były bardzo fajnie napisane i mega mi się spodobały. A temat listopadowego to coś idealnego dla mnie.
dreamy look
OdpowiedzUsuń na zawszeUroczą masz grzyweczkę! :D
OdpowiedzUsuń na zawszeproszę Cię, na tych zdjęciac wyglądam koszmarnie! :P robienie ich trwało 10 min, bo było tak zimno :P za to Ty wyglądasz bosko, naprawdę. Podziwiam Cię, że tak cudownie połączyłaś tą spódnicę ! świetie wyglądasz :) jestem u Ciebie po raz pierwszy i dodaje do obserwowanych ! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeVenila ty nazywasz się Magdalena,wiesz?
OdpowiedzUsuń na zawszeA poza tym to sej nie żartuj,noo, ja jestem nieciekawym kompanem bardzo, dużo narzekam, przewalam gałami popalam i popijam.
Brud,smród, ubóstwo i boki z tłuszczu.
Na sztyblety miałam ,,zajawkę'' (joł!) lata temu dwa,kiedy nie bylo ich absolutnie nigdzie, przez co nie moglam kupić żadnych butów przez rok niemal cały,mniejsza.
W każdym razie kocham i uwielbiam, Twoje zgrabne wyjątkowo (w komplecie do nóg),podoba mi się też grzywka i kroje. Te spódnicowe kolory jeno tak średnio.
Trzymaj się indianinie i pamiętaj o podkoszulku!
i gratulacje WOW, liczę, że będziesz sławną oraz dziennikarką i będę Ci nosić dietetyczną kawkę po znajomości
Buty super, ale fryzura jeszcze fajniejsza.
OdpowiedzUsuń na zawszegenialna kiecka
OdpowiedzUsuń na zawszeWyglądasz kwitnąco!!!
OdpowiedzUsuń na zawsze1.Jak dla mnie przezroczyste rajstopy nie maja stanu bycia, także albo pow.40 din albo gołe nogi :)
2. Kocham tą uliczkę!
3. Bardzo podoba mi się ten rodzaj butów, i choć do 3 lat mam podobne, zakupiłabym nowe (nawet ju sobie upatrzyłam.... dobrze że nie ma mojego rozmiaru :) )
Jesteś niesamowicie fotogeniczna, a twoja "nadużywana" ramoneska podoba mi się przednio :)!Pozdrawiam, Medo
OdpowiedzUsuń na zawszePodoba mi się i kurtka i koszulka.
OdpowiedzUsuń na zawsze@adchen - no to już! chętnie dam sobie zrobić zdjęcia
OdpowiedzUsuń na zawsze@Messrox - dzięki, kochana
@Helena - przestań marudzić, bo znajdę Cię w tej Warszawie
@Pola - też lubię tamtą okolicę. Gdybym kręciła "Sklepy Cynamonowe" - byłoby to jedno z miejsc akcji :)
@Medo - niektórzy twierdzą, że jestem właśnie tylko fotogeniczna :)
@Bulma - no i bardzo dobrze!
kolory boskie, trzecie zdjęcia wgniotło. do sztybletów nigdy się chyba nie przekonam, moje stanowczo służą do wożenia tyłka na koniu :) ale całość zacna niezmiernie!
OdpowiedzUsuń na zawsze