sobota, 17 września 2011

Blue saturday

Według ostatnich, cieszących krew w żyłach doniesień, tej jesieni będziemy chciały chodzić tylko i wyłącznie w pelerynach (DKNY, Lanvin, Rick Owens, Rag&Bone). Ten rodzaj odzienia ma w sobie coś teatralnego, ale żeby nie popadać od razu w dramatyzm, wybrałam krótką wersję narzutki. Taka nowa forma okrycia wierzchniego przypadła mi ostatnio do gustu. Co prawda póki co, mogę pochwalić się jedynie dwiema pelerynami w szafie i niewiedzą - co zrobić z rękoma, które momentami żyją mi całkiem osobno (może ich wtedy nie doliczać do siebie?), ale jestem na dobrej drodze do kolejnego zakupu.



fot. Paweł
 dress: asos, hat: vintage, shoes: camaieu

Istota ludzka jest coraz bardziej ucywilizowana. Korzystamy z kuchenek mikrofalowych, smartfonów, tabletów, samolotów. Ale w głębi serca niektórzy z nas na zawsze pozostaną włóczykijami. Czyż nie?

28 komentarze:

  1. Venila Włóczykij, to mi się podoba. Powiedz tylko jeszcze kiedy znowu do Warszawy dowędrujesz, bo się stęskniłam.

    PS. Piątka za kapelusz, zamierająca część garderoby, nie wiadomo czemu.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. pelerynka ciekawa :) całość b. fajna :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Jak dla mnie, całkiem spoko zestaw ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Ale Ci Paweł piekne zdjęcia zrobił:) peleryny i różnorakie kocyki wielbię, a ta Twoja mi się tak 'pieruńsko' podoba, że łoch! Szał pał Piękna:D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. złapała mnie nuta nostalgii. czytałam sobie zupełnie spokojnie Twojego posta, aż tu nagle Autoportret. już dawno go nie czytalam, już dawno nie powtarzałam jego słów w pamięci.
    może to tak nie wypada, w końcu jest to blog modowy, a ja tu się skupiam na słowie pisanym. wybacz, Ty jak zawsze wyglądasz: świetnie i nonszalancko. a Miron jak zawsze, pobudza do myślenia.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Gorgeous!!!
    Great outfit :)
    We love your hat!

    xx from http://sweetdifferences.com

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. O rety, jak byłam mała, to miałam taką wieeelką czerwoną pelerynę ciętą z koła! :D Uwielbiałam nosić do niej dżinsowy kapelusik, może mam jeszcze jakieś zdjęcia :D

    A co do Twojego stroju, to kojarzy mi się trochę z detektywem, a trochę z Madlen z kreskówki wybierającą się na spacer w deszczowy dzień :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. the blue jacket is awesome!!!


    check out my blog


    xoxo

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Zakochałam się w Twojej stylizacji. Uwielbiam Twój styl.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Po pierwsze fantastyczne zdjecia!!!!A po drugie Ty na nich wygladasz jeszcze lepiej!!Peleryna obled! Pozdrawiam i zapraszam do mnie www.saymejustine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Wyglądasz świetnie :) W tle "moje" wrocławskie strony. A bazarek jest tylko w niedzielę i jeśli kiedyś będziesz chciała to wybierzemy się tam razem - pokażę Ci moje tajne stoiska ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Super masz tą kurtkę. No i zdjęcia nad rzeką.... Jaki to niefart, że nasza Łódź nie uświadczyła nigdy rzeki (podziemne się nie liczą), bo też bym miała takie fajne foty :P

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. ale Ty jesteś ładna, modna i mądra, Ven!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. The photos are so beautiful! I love the setting and this lovely denim cape!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. smerfastyczny zestaw ;) ad. czyż nie? odpowiem po naszymu - tuż isto :P a tak w ogóle to całkiem ładny z ciebie włóczykij

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. zdecydowanie fenomenalnie ! ta pelerynka czy kurta czy coś jest świetna ! ;-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Sukienka i kurtka są fantastyczne !!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. zawsze wiedziałam, że za tym ciętym językiem muszą stać jakieś dobre wzorce literackie:)) palerynka + kapelusz bardzo zacny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. @Zuzolińska - w najbliższym czasie chyba nie planuję. Czekam na Ciebie we Wrocławiu!
    @Panna Lemoniada - jak dzisiaj zobaczyłam jakie zdjęcia zrobił Twój Paweł, to zamarłam z zachwytu
    @margaret - bardzo lubię twórczość Białoszewskiego, poza tym m'ironia towarzyszy mi od lat
    @coccinelka - jestem za ;)
    @rudowlosaa - ale nie potrafię pisać tak dobrze jak ty i nie jestem tak zajebistą polonistką, jak ty, kochanie

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  20. pelerynka nieziemska i chociaż nigdy nie byłam fanką takich kołnierzyków a'la pensjonarka, całość bardzo przyjemna dla oka.

    i Białoszewski! na ścianie markerem i białą farbą wypisywała kiedyś fragmenty jego wierszy. jeden z największych skarbów polskiego języka.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  21. No to pysznie! Mam chyba ze 3 zalegające w szafie peleryny, będę więc "trędi" :) Twoja sukienka z białym kołnierzykiem jest urocza :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  22. Eh, do mnie jakoś ten trend nie przemawia, ale Ty wyglądasz pięknie:-) Zdjęcia są rewelacyjne, szacun dla fotografa:-D Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  23. przesadzasz z ostrością zdjęć.

    OdpowiedzUsuń na zawsze