poniedziałek, 29 sierpnia 2011

dywagacje

No i stało się. Wartość rynkowa twojego tyłka, mierzącego 1546 metry  nad poziomem morza i sześć hektarów lądu, w ciągu pięciu ostatnich dni wzrosła z 60 tysięcy do 6 milionów funtów. A wszystko za sprawą tego, że ktoś porównał go do pupy Pippy Middleton. Może już niedługo periodyk 'Nie dla ciebie' lub 'Życie na wsi' będzie zabiegał o twoje względy, przekonując: 'venilo, to jest właśnie twoja chwila, nie czekaj, aż czas założy plecak ze stelażem i ucieknie z prędkością 300 km na godzinę, a w jego miejsce wprowadzi się pomarańczowa rewolucja, pokaż go światu!'
I choć takie propozycje ci schlebią, nic nie zmieni faktu, że porównania są jednak do dupy. Nieprawdaż?


dress, shoes: reserved, bag: romwe, scarf: vintage

30 komentarze:

  1. "nic nie zmieni faktu, że porównania są jednak do dupy" ALE SIĘ UŚMIAŁAM... :) spostrzegawcza jesteś :)


    sukienka torebka - świetne!

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. ślicznie Ci z chustą we włosach. Mi to nei pasuje, więc mogę podziwiać na innych! :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Pippa mogłaby Ci sznurówki wiązać. Tyle w temacie.

    P.S. Ty nie możesz się tak nosić bo człowiek szary/rudy kompleksów dostaje!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. porównania są zdecydowanie do pupy i nawet, gdyby była to pupa najzacniejszej Filippy świata, beznadziejności porównań to nie umniejszy.

    bardzo mi się podoba i sukienka i torbka, całość jednym słowem.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Świetna sukienka, wyglądasz mega seksownie

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Podoba mi się ta stylizacja oraz zabawny wpis :> !!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Znowu pokazujesz swoje śliczne nogi :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. porównywanie dupy do pipy brzmi jak zajęcie fascynujące, nie tylko dla anatoma lub/i konesera filmów porno
    mozna pokusic sie o stwierdzenie: "twoja dupa pipie nie rowna" albo "dupa fajna, ale pipa lepsza"

    ty venilio dostajesz ocene celujaca
    a taka opaska na wlosach mi spada jak odchylam glowe do tylu, nawet taka o fakturze nie-sliskiej, wiec to chyba kwestia czaszki na miare pipy

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Z dwojga złego, to już lepiej być porównaną do Pippy, niż do pipy:D Swoją drogą to rozumiem zainteresowanie Pippą w Polsce (z racji głupiego imienia!), ale gdzie indziej, to już mniej.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. niezły tekst, ale zdjęcia lepsze ;) świetny fason i kolor tej sukienki, a poza tym - zazdroszczę takiej zgrabnej figury..
    pozdrawiam serdecznie!

    http://aaarabesque.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. ja chce twoj torebke!!!!!!

    vindushi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Obłędnie się prezentujesz cudowna Venilo! A Pippa to przy Tobie pipa co najwyżej ;)
    U mnie butki do wygrania, zapraszam Was :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Fajna torebka!
    xoxo
    dolceedamara.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Venilo, proszę, oddal się z tymi swoimi długaśnymi nogami i nie podnoś mi ciśnienia! Stara jestem, takie zachwyty nagłe mogą mi zepsuć serce!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. sukienka świetna, szukam na wesele chętnie bym ci ją ukradła :P

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. Hm, ja nie wiedziałam, że tyłki można aż tak dogłębnie porównywać. To opinia od faceta była? ;)
    Piękną masz torebkę!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. masz śliczną figurę *_*
    i w ogóle fajny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. bardzo fajne połączenie kolorów-lubie taki niebieski z zielonym. A n drugim zdjęciu widać jakby sukienka była cieniowana od niebieskiego po fiolet le to pewnie tylko oszustwo aparatu...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. Ładna jesteś. Zgrabna jesteś. Jebałbym.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  20. hi dear!!!
    your blog is fantastic and you're so beautiful!!!!!
    if you want pass from my blog...
    i have new posts!!!!let me know what do you think!!!
    xoxo2befab

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  21. fajnie wygląda ta apaszka we włosach, czy co to:P zapraszam Cię serdecznie do mnie;) i zachęcam do obserwacji;*

    OdpowiedzUsuń na zawsze