piątek, 18 marca 2011

Przegląd prasy wszelakiej

Rozprawiałam kiedyś na temat poziomu gazety Elle.Dziś na warsztat biorę magazyn MALEMEN, który przypadkiem wpadł mi w ręce. W tym tekście zadomowi się ironia, więc niewyrobiony czytelnik ma prawo obrzucić mnie jajkiem tudzież pomidorem z napisem 'bełkot pseudointelektualny'.



Gotowi? No to jedziemy.

Wszystkie znaki na niebie, mówią, że nieuchronnie zbliżam się do klimakterium przemawia za tym m.in.fakt, iż nie wiedziałam co w slangu młodzieżowym oznacza idiom 'zdjąć sim locka' (pozbawić dziewictwa), a na coś słabego mówi się 'wieśniarada',  nie puszcza się już sygnału ani głuchego, a 'biedaka'... z definicji branżowych mamy tutaj 'rurasy' i 'cwelki' (mokasyny). Jeszcze trochę i okaże się, że przemawiam do was archaizmami.

Poza tym najmodniejszym trendem sezonu jest planowanie płci dziecka. Jak zrobić syna? To proste. Parom, którym zależy na absolutnej pewności pozostają dwie metody: selektywna aborcja bądź selektywne dzieciobójstwo, rozpowszechniane z powodzeniem w krajach azjatyckich. Tako rzecze Oliwier Jamnik i jego magazyn Malemen (najbardziej luksusowy magazyn dla mężczyzn na rynku!)

A w artykule zatytułowanym : Pięć metod, by się uspokoić i nie nakrzyczeć na dziecko, znalazłam intrugujący fragment:


wytnę, zawieszę na lodówkę, zrobię syna z selektywnej aborcji i poczekam, aż mój instynkt macierzyński osiągnie apogeum, po czym ochoczo zastosuję się do rad pana redaktora.

38 komentarze:

  1. Przeczytałam tę złotą myśl o wyładowywaniu gniewu chyba pięć razy i za każdym razem upewniałam się czy na prawdę przeczytałam co właśnie przeczytałam. Włos na głowie się jeży, że coś takiego może zostać opublikowane. Coś, bo nawet tego nazwać nie mogę, chyba oprócz skrajnej głupoty.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Raz kupiłam mejlmena dla mojego faceta (taaa) wydałam te 2 dychy, bo stwierdziłam że przyda się kolejna szata graficzna do kolekcji inspiracji!
    To tyle ;d Twój post nie zachęcił mnie do kupienia następnego numeru (ale coś mi świta, że chyba staniał i częściej wychodzi?) a fragment o dziecku, aż się boję..
    A jakie gazety czytasz?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. dobry "bełkot pseudointelektualny" nie jest zły. zwłaszcza w Twoim wydaniu :)

    kiedyś wpadła mi w ręce czysto psychologiczna książka natury poradnikowej. złe emocje kazała wirtualnie zbijać w kulę i wyrzucać przez okno... ale żeby tak dzieckiem...?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. wow, no to pojechal redaktor ;-)

    zapraszam do udzialu w moim konkursie - do wygrania sliczna torebka :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. wow , a może to poprostu jakiś żart (zupełnie nie trafiony ;?)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. o ku*** !! koszmar!
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. O matko. Po prostu nie wierzę w to, że można było coś takiego napisać..

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. bełkot w pełni uzasadniony... strach się bać pana redaktora... aż się boję pomyśleć co on w domu robi ze swoimi luksusowymi dziećmi.... brrrr...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. malemane to swoją drogą. Ale coś innego: bardzo fajnie piszesz, z dużą lekkością. Fajnie.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. haahha psyho-porady chyba ;d jako żem w stanie odmiennym - zapamiętam tą metodę,i jak potomek doprowadzi moją odporność psychiczną na skraj załamania, przypomnę sobie i umrę ze śmiechu;d

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. @Smoczyńska - ten numer kosztował 10 zł, na szczęście dostałam go za darmo, inaczej miałabym wyrzuty sumienia, że marnotrawię pieniądze. ostatnio regularnie czytam Bluszcz, czasem Wysokie Obcasy i przeglądam te wszystkie elle, glamour itd.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. @Iza Guziuk - tak, ten artykuł ma jak najbardziej wydźwięk humorystyczny, ale mimo wszystko wyszło niesmacznie

    @Glonojad - ale, że gdzie jest w gazecie?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. w jednej ze nstacji radiowych jest cotygodniowa audycja promująca malemena, prowadzona przez pana jamnika i jeszcze kogoś... panowie silą się na luz, są gruboskórni i niewysokich lotów...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Że co?! To na serio jest fragment gazety? Wydanej na polskim rynku? Nie pierdol Ven :D Nie wierzę, że jeszcze nikt się tym nie zajął....

    O men.

    :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Jaki redaktor naczelny,taki luksus..

    Matka Venila od Porad Wszelakich - gdyby nie Ty, pewnie niewiele Twoich czytelniczek wpadłoby na artykuł(y) z tego pisma, najeżone cennymi wskazówkami niczym kącik porad w Bravo Girl :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. OMG O_O Czy ten pan jest normalny, grzecznie pytam??? Bo śmiem wątpić! Btw punkt pierwszy też jest niezły, świetny sposób na szczęśliwą rodzinę, nie ma co... I naprawdę super przykład dla dziecka...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. a może Pan redaktor przelewał swoje własne frustracje związane z posiadaniem gromadki dzieci na strony swojego czasopisma. Nie znam całości artykułu ale może ten fragment wyjęty jest z kontekstu?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. ojj nnoo masz racje niech ten marzec się skończy.. i ta pogoda...:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. Ach bo tytuł "przegląd prasy wszelakiej" i znowu nie wiem czemu natchnął mnie myślą iż venilovego "bełkotu intelektualnego" będzie trochę więcej, a tu raptem jedna gazetka jestże. Nie jestem zadowolona. Liczyłam na więcej. Zawiodłam się.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  20. OMG!! Tylko tyle mogę napisać... szczena opada!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  21. Dzięki za linka! :)

    Takie gazety omijam szerokim łukiem.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  22. ludzka głupoto litości błagam...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  23. Mnie się na przykład dzisiaj zachciało dziecka. Ja biorę na warsztat angielski Men's Health bo chcę być i męski i zdrowy.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  24. Przynajmniej okładkę mają niezłą. Może poszło na nią większość budżetu tego numeru i na sensowne treści brakło już funduszy.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  25. a moze to byla ironia ze strony autora. tak jak chylinska w machinie pisala o marzeniu wyplucia z siebie dziecka w czasie ciazy.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  26. Wow, trafiłam tu przypadkiem i uświadomiłam sobie, że byłam tu już jakiś czas temu. Jakie to ciekawe uczucie, znaleźć przypadkiem ten sam blog w wielgiej sieci. Dwakroć pozdrawiam i czytam dalej.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  27. Artykuł - Pięć metod, by się uspokoić i nie nakrzyczeć na dziecko.

    po raz pierwszy od dawna mnie zatkało...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  28. @clothing marketing - pisałam gdzieś tu wyżej, że artykuł ma charakter żartobliwy, ale mimo wszystko wg mnie wyszło raczej niesmacznie

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  29. hahaha mega, dobry luksus nie jest zły.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  30. Twórca tego artykułu z gazety niestety pokazał, że jego poczucie humoru do dobrych nie należy. Raczej do niesmacznych.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  31. No, przesadzili, chociaż nie lubię dzieci, więc bardziej przeraził mnie fakt, że ta gazeta kosztuje 20zł!
    ;)))

    OdpowiedzUsuń na zawsze