Dobry wieczór Państwu.
Kate Mops,
zaczynamy wieczorne wydanie Faktów
Kate Mops,
zaczynamy wieczorne wydanie Faktów
fot. Piękna Mirella
Dzisiejszego dnia, tuż przed świtem w miejscowości Pchli Targ miała miejsce tragedia. Przed dyskontem "Hmm" zgromadziła się rzesza ludzi pragnących zdobyć ubrania z najnowszej kolekcji czołowego projektanta La' Nvin. Przed wejściem podczas selekcji doszło do małych zamieszek. Panie łamały obcasy oraz paznokcie, wbijając je w plecy konkurentek, nie obyło się także bez demonstracji kobiet przybyłych z okolicznych miejscowości, strąconych do drugiej tury odwiedzajacych: Pani, to, że my ze wsi, to nie powód jeszcze, aby nie korzystać z najnowszych zdobyczy społeczeństwa, na darmo ja te siaty tu dźwigam, na darmo, żeby mię tera nie wpuściły łachudry jedne, pytom? Ja pani redaktor, choćby mi żyły na wierzch wyszły nie wyjdę z pustymi rękoma, o nie. Uni myślą, że jak my ze wsi, to fashion.tv nie znamy, że jak człowiek jest specjalistą od przemieszczania palet metodą ręczną, to nic mu się od życia nie należy..."
Na miejscu jest nasz korespondent Oliwier Jamnik. Oliwierze, powiedz proszę, jak ma się sytuacja obecnie.
Jak udało się oszacować, ofiar w modzie jest aktualnie tysiącpięćsetstodziewięćset a liczba ta ciągle rośnie. Niestety stan 666 osób jest wciąż nieznany. Część z nich popadła w obłęd na skutek rozczarowania jakością oferowanych produktów. Wielu z nich postanowiło skończyć ze swoim życiem. Powodów było wiele: krzywo przyszyta podszewka oraz niesymetrycznie zaprojektowany ścieg, widok sąsiadki dzierżącej w dłoniach tę samą sukienkę oraz wizerunek księdza firmującego swoją twarzą logo firmy. Na szczęście w Pchlim Targu nie przejeżdżał żaden pociąg, a inne metody ubezwłasnowolnienia nie są tu jeszcze znane, w związku z czym skończyło się na kilku skaleczeniach oraz odwiezieniu klientów w jakże twarzowych bluzach wiązanych z tyłu rękawami, sygnowanymi marką 'crazygirl' do zakładów specjalnych.
Jesteśmy szczerze zaniepokojeni tym, co stało się w Pchlim Targu. Oby takich incydentów było jak najmniej w naszym kraju. Łączymy się z rodzinami fashion victims i trzymamy kciuki za powrót do zdrowia.
Dla telewizji PolszaT mówiła Kate Mops.
Dzisiejszego dnia, tuż przed świtem w miejscowości Pchli Targ miała miejsce tragedia. Przed dyskontem "Hmm" zgromadziła się rzesza ludzi pragnących zdobyć ubrania z najnowszej kolekcji czołowego projektanta La' Nvin. Przed wejściem podczas selekcji doszło do małych zamieszek. Panie łamały obcasy oraz paznokcie, wbijając je w plecy konkurentek, nie obyło się także bez demonstracji kobiet przybyłych z okolicznych miejscowości, strąconych do drugiej tury odwiedzajacych: Pani, to, że my ze wsi, to nie powód jeszcze, aby nie korzystać z najnowszych zdobyczy społeczeństwa, na darmo ja te siaty tu dźwigam, na darmo, żeby mię tera nie wpuściły łachudry jedne, pytom? Ja pani redaktor, choćby mi żyły na wierzch wyszły nie wyjdę z pustymi rękoma, o nie. Uni myślą, że jak my ze wsi, to fashion.tv nie znamy, że jak człowiek jest specjalistą od przemieszczania palet metodą ręczną, to nic mu się od życia nie należy..."
Na miejscu jest nasz korespondent Oliwier Jamnik. Oliwierze, powiedz proszę, jak ma się sytuacja obecnie.
Jak udało się oszacować, ofiar w modzie jest aktualnie tysiącpięćsetstodziewięćset a liczba ta ciągle rośnie. Niestety stan 666 osób jest wciąż nieznany. Część z nich popadła w obłęd na skutek rozczarowania jakością oferowanych produktów. Wielu z nich postanowiło skończyć ze swoim życiem. Powodów było wiele: krzywo przyszyta podszewka oraz niesymetrycznie zaprojektowany ścieg, widok sąsiadki dzierżącej w dłoniach tę samą sukienkę oraz wizerunek księdza firmującego swoją twarzą logo firmy. Na szczęście w Pchlim Targu nie przejeżdżał żaden pociąg, a inne metody ubezwłasnowolnienia nie są tu jeszcze znane, w związku z czym skończyło się na kilku skaleczeniach oraz odwiezieniu klientów w jakże twarzowych bluzach wiązanych z tyłu rękawami, sygnowanymi marką 'crazygirl' do zakładów specjalnych.
Jesteśmy szczerze zaniepokojeni tym, co stało się w Pchlim Targu. Oby takich incydentów było jak najmniej w naszym kraju. Łączymy się z rodzinami fashion victims i trzymamy kciuki za powrót do zdrowia.
Dla telewizji PolszaT mówiła Kate Mops.

Twoje posty podobają mi się nie tylko ze względu na stylizacje, ale także, a może przede wszystkim, ze względu na to, jak ciekawie piszesz :)
OdpowiedzUsuń na zawszelubię to!
OdpowiedzUsuń na zawszehaha, dobre Ven
OdpowiedzUsuń na zawszei zdjęcie pękne:)
H&M ma taki PR, że żadna krzywa podszewka mu nie straszna, a szkoda...
OdpowiedzUsuń na zawszepiekny tekst:D
OdpowiedzUsuń na zawszea zdjęcie powala!
PIĘKNE ZDJĘCIE!
OdpowiedzUsuń na zawszeVen, jesteś boska :D
OdpowiedzUsuń na zawszeAle nie mów, ze na serio się wybrałaś dziś do świątyni zła...?
po pierwsze piękna jesteś na tej fotce; jak Nastazja Filipowna (a raczej moje jej wyobrażenie), po drugie jak zwykle fajny tekst.
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam
@Ania- dziękuję
OdpowiedzUsuń na zawsze@agacior89 - oczywiście, że nie! to tylko moja wyobraźnia ;)
@Izabelu- dzięki, ładne porównanie ;)
poważnie? u na też?
OdpowiedzUsuń na zawszeDobre, dobre, psze pani;)
OdpowiedzUsuń na zawszePodobaja mi sie twoje relacje :)
OdpowiedzUsuń na zawszeVen- kocham Cie kobieto:D Od rana nie mogłam wyjść z podziwu czytając u dziewczyn wpisy z 'wywalenia Ląwę'. Naprawdę może jestem ignorantka ale nie czaje tego fenomenu i ogarniającego go kociokwiku.
OdpowiedzUsuń na zawszeZdjęcie boskie. Tekst też. Zachwyt totalny.
OdpowiedzUsuń na zawszehuehuehue!! Genialny tekst! ja Cie kobieto po prostu uwielbiam :D:D:D:D
OdpowiedzUsuń na zawszeLepiej bym tego sama za chinskie mury nie napisala :)))
A foton przegenialny!!!!
tekst świetny! uwielbiam Twoje poczucie humoru i styl pisania. człowiek doskonale się bawi czytając je. uśmiałam się do łez. mało, że piszesz ciekawie, dodać trzeba, że prawdziwie :)
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam
Laff
No to było super :) Przypomniało mi się, że to dziś TEN dzień ;) Czyżby relacja na żywo? ;D
OdpowiedzUsuń na zawszemistrz mistrz miszczunio:P
OdpowiedzUsuń na zawszekocham Cię:D
OdpowiedzUsuń na zawszeVen, jesteś genialna! Piękna wizja, och piękna, choć przerażająca:))
OdpowiedzUsuń na zawszeNa zdjęciu wyszłaś wprost bosko! Choć strzelasz takiego mini-facepalma , pewnie na wyobrażenie opisywanych w tekście wydarzeń.
OdpowiedzUsuń na zawszeJa też za cholerę nie ogarniam tego całego Lanwinowego szału na postrzępione kiecki za 500 zł czy tandetne buciki w szpic.
Pozdro - mumin
genialny tekst!
OdpowiedzUsuń na zawszehahahaha :) tekst super, tylko chyba ubezwłasnowolnienie w złym znaczeniu...
OdpowiedzUsuń na zawszeSwietny tekst:)
OdpowiedzUsuń na zawszepzdr
szczęściara
fajnie wyszlo!:)
OdpowiedzUsuń na zawszeZdjeciu natomiast wygladasz sliiiicznie;>
trop génial!
OdpowiedzUsuń na zawszePowinnaś zarabiać na swoich tekstach Królewno, bo są nie do podrobienia, a ich celność jest wręcz znakomita. Nawet z dużej odległości trafiają prosto w mózg.
OdpowiedzUsuń na zawszeWielbię Cię niezmiennie. Tym bardziej dzięki takim zdjęciom!
Pass dawniej.
Nie pojmuję tego fenomenu krzywo uszytych poliestrów... Jak babcię kocham nie pojmuję. Ale ja jakaś taka niedzisiejsza jestem i zupełnie nie trędi.
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietny felieton!
Uwielbiam- uwielbieniem bezgranicznym-Cię czytać,Venilo!
OdpowiedzUsuń na zawszeA w ten weekend wybieram się do Wro i zamierzam na Ciebie wpaść,o.
Ha, dziś mi się spodobałaś. Masz jednak jaja dziewczyno! I tekst i zdjęcie pierwsza klasa :-D El-la
OdpowiedzUsuń na zawszehahah dlatego omijam takie akcje społecznościowe :D
OdpowiedzUsuń na zawszesmacznie się cię czyta :3
ogląda równie rozkosznie <3
haha, czekałam na to :)
OdpowiedzUsuń na zawszeinformacja najświeższa: niektórzy dokonali sepuku przed monitorem na widok cen owych towarów sprzedawanych w serwisie alledrogo
(oczywiście towary są oferowane przez jeden dzień! należy mieć na uwadze!)
bardzo fajny blog!!! bardzo fajne stylizacje!!! bardzo fajne teksty!!!
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://m-kosar.blogspot.com/
pozdrawiam
haha marka''crazy girl'' rozwalasz mnie niezmiennie :):).
OdpowiedzUsuń na zawszeBoska jesteś!
Adekwatny post do zaistnialgo wydarzenia!
OdpowiedzUsuń na zawszeSwitnie!
@6roove- widzę, że aplikujesz na naszego nowego reportera ;)
OdpowiedzUsuń na zawsze@coco- też cię kocham :)
@Anonimowa El-la - uff, kamień z serca! :D
@Kath- zapraszam ;) zostaw maila, to się umówimy
@aliszia- Pass, mam nadzieję, że kiedyś stanę i przed twoim obiektywem
@Elle Michelle- wiem, też myślę, że to słowo nie jest najtrafniejsze, ale chociaż trochę oddaje sens tego, co chciałam powiedzieć. Dzięki za uważne czytanie ;)
@playcool- boże, jestem taka nieświatowa, musiałam sprawdzić co znaczy facepalm :D albo jestem stara po prostu
@robaczek- lica me spąsowiały
@Klamoty- a gdzież tam, mam za liche łokcie :D
@Erill- słowo foton mnie zabiło, na Ołtaszynie mówicie taką gwarą ? :D:D
dziękuję wszystkim za miłe komentarze i czekam na niemiłe ;)
ale czad, po prostu padłam :D:D:D
OdpowiedzUsuń na zawszedobrze napisane! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTo ja Ci sypnę niemiłym komentarzem, skoro tak się o to prosisz :) Otóż, moja droga, trochę za bardzo Ci się chyba przytyło ostatnio.
OdpowiedzUsuń na zawszeA co do mojego obiektywu: obiecuję, że jeśli będziemy bardziej w zasięgu siebie, to nie zmarnuję takiej okazji, by zrobić Ci kilka zdjęć. I Pawłowi chętnie też.
uwielbiam relacje prosto z frontu, tyle tu napięcia i ludzkiego nieszczęścia...
OdpowiedzUsuń na zawszeAfganistan Ci nie groźny;)
Ps. Idę sprawdzić co to facepalm...
Namiar zostawiam na się: kathrincess@gmail.com
OdpowiedzUsuń na zawszePiękne zdjęcie!
OdpowiedzUsuń na zawsze