Czasami wychodzi ze mnie naturalna blondynka, tak tak, ostańmy się przy stereotypach, przecież uwielbiamy w nich trwać i je powielać, czyż nie? :>
Dialogi, które ostatnimi czasy wydobyły się z moich ust ewidentnie o tym świadczą:
Dialog nr 1. Knajpa
- Dzień dobry, poproszę finlandię żurawinową z wódką
- Finlandię z czym?- pani
- No z wódką
Oczywiście minęła zbyt długa chwila, po czym obie wybuchnęłyśmy śmiechem. Mi cały czas zdawało się, że zamawiam 'finlandię żurawinową ze spritem', a tam, taka mała pomyłka ;)
Dialog nr 2. Kino
Wpadam prawie spóźniona [prawie, tzn. jestem 5 minut przed seansem, bo nie znoszę spóźnialstwa], nieadekwatnie ubrana, bo nikt mi nie powiedział, że na przedpremierę przychodzą vipy z polskich pseudoseriali, och, zdyszana. I dopadam Panią, u której mam odebrać bilety; zaczyna ona:
- Pani na film ' Eat, pray, love'?
- Nie, ja na film ' Jedz, módl się, kochaj' - odrzekła elokwentnie ven, po czym westchnęła i zdechła ze wstydu
[Kiedyś na zajęciach mieliśmy wcielić się w 'dziennikarzy' faktu, czy innego super expresu, stąd mój tytuł. Nie wiem czy wiecie, ale wymyślanie kontrowersyjnych, dwuznacznych tytułów i leadów opiewających sensacją to bardzo łatwa rzecz, zdecydowanie łatwiejsza od pisania artykułów PR- owych, choć te akurat też lubię.]
Aivie, Kotowa, ja
W czerwonych rajtach Ada. Ada lubi spełniać przepowiednie z facebooka :D

W rożowych butach, autorka większości tych zdjęć ERILL
Dziś rzecz będzie jeszcze o wrocławskich szafiarkach. Wzięło mnie na sentymenty, kiedy tak przeglądałam dziś zdjęcia od Erill. Lubię tę wrocławskie dziewczęta : śliczną Kotową za jej radosne usposobienie, szaleństwo w oczach i piękny sweter, który mam nadzieję po niej odziedziczyć, Erill za pewność siebie, ciekawe rozmowy i za zapewnienie, że jak jej nogi idą po mieście, nie obędzie się bez widowni, Aivie za śmieszne opowieści o swoich wychowankach i cudowne poczucie humoru, Adę, za to, że wspaniale się z nią imprezuje, ma zajebistą współlokatorkę, a w jej domu mozna poczuć się na tyle u siebie, że mój płaszcz zdążył się już tam zadomowić na dobre.
Stwierdziłam też, że już nigdy nie będzie tak jak kiedyś. Angela kotową już nie jest, Aivie pojechała za wielką wodę, Erill zdążyła zmienić i nazwisko i poszla na dodatek za mąż, Ada ma nową pracę i zawsze rano spotykam się z nią na blipie, kiedy ostro pracuje, tak jak i ja. I nawet ja mam już inny kolor wlosów...
Dziś rzecz będzie jeszcze o wrocławskich szafiarkach. Wzięło mnie na sentymenty, kiedy tak przeglądałam dziś zdjęcia od Erill. Lubię tę wrocławskie dziewczęta : śliczną Kotową za jej radosne usposobienie, szaleństwo w oczach i piękny sweter, który mam nadzieję po niej odziedziczyć, Erill za pewność siebie, ciekawe rozmowy i za zapewnienie, że jak jej nogi idą po mieście, nie obędzie się bez widowni, Aivie za śmieszne opowieści o swoich wychowankach i cudowne poczucie humoru, Adę, za to, że wspaniale się z nią imprezuje, ma zajebistą współlokatorkę, a w jej domu mozna poczuć się na tyle u siebie, że mój płaszcz zdążył się już tam zadomowić na dobre.
Stwierdziłam też, że już nigdy nie będzie tak jak kiedyś. Angela kotową już nie jest, Aivie pojechała za wielką wodę, Erill zdążyła zmienić i nazwisko i poszla na dodatek za mąż, Ada ma nową pracę i zawsze rano spotykam się z nią na blipie, kiedy ostro pracuje, tak jak i ja. I nawet ja mam już inny kolor wlosów...




jak bym Ci opowiedziała jakie ja miałam wkręty to by Cie to na pewno podniosło na duchu:)
OdpowiedzUsuń na zawszea co się stało z kotową?
@baglady - dajesz ;) Kotowa zmieniła nazwę bloga i nie widzę, by go prowadziła...
OdpowiedzUsuń na zawszeNo to dobrze Ci poszlo z tytulem, bo pobijesz pewnie rekord w odslonach strony z polskich szaf haha;)))
OdpowiedzUsuń na zawsześlicznie wyglądałaś :)
OdpowiedzUsuń na zawszeHehehe.. To chyba domena kazdej kobiety ze czasem umier ze wstydu z powodu tego, ze otworzyla w ogole usta i wydala z niej jakis dzwiek ;P
OdpowiedzUsuń na zawszeMnie sie to tez czesto zdarza ale z uwagi na to, ze sa to "momenty chwili" to nijak na sile sobie ich nie przypomne ;)
Zas opisem poskladas mnie w cztery a pierwszy dialog przypomnial mi iz z przyjemnoscia napilabym sie w towarzystwie Twoim i teamu z mieszkania z pamietnego zdaje sie czerwca owej finladnii z zurwanina i wodka.. a no i sprite'em :P
Ehh, tytuł w stylu "Chciał mnie zabić krakowską suszoną" :D Ula ma rację, będzie rekord.
OdpowiedzUsuń na zawszeMnie moje ciemne blond włosy zobowiązują i przy płaceniu za bilet w automacie kartę zamiast do otworu dla kart włożyłam do otworu na gotówkę ;] Mam nadzieję, że podniosło Cię to na duchu, hehe
Bardzo fajne to Twoje żółte ;)
@ Gabi- będę ci wdzięczna po wieki, że nauczyłaś mnie pić tego trunku =)
OdpowiedzUsuń na zawszehehe rozwalił mnie ten set, najpierw krocze zakrywasz menu potem frędzlowatą torbą :D
OdpowiedzUsuń na zawszeehhhh... ogarnął mnie sentyment... Jak zwykle czytając twoje posty uśmiecham się od ucha do ucha!
OdpowiedzUsuń na zawszeja sie z moich 'madrosci' nie bede moze uzewnetrzniac, bo bieda umyslowa wyjdzie:P
OdpowiedzUsuń na zawszea co do tytulu to tez na warsztatach dziennikarskich tlukli mi ze ma byc on jak najbardziej chwytliwy:D co tez ludzie potem wymyslali to glowa mala^^
@Anonimowy - cóż za spostrzegawczość :D:D
OdpowiedzUsuń na zawszeVen, ten płaszcz to czeka i czeka na ciebie i doczekać się nie może;)
OdpowiedzUsuń na zawszeno cóż, każdemu może się zdażyć :)
OdpowiedzUsuń na zawszeNo nie... nie załapałam się na wrocławskie spotkanie :/
OdpowiedzUsuń na zawszeWszystkie boskie ja zwykle :)
O!
OdpowiedzUsuń na zawszeo mnie post!:DD
@ Kinia, to w czerwcu było
OdpowiedzUsuń na zawszekalaczakra!
OdpowiedzUsuń na zawsze(nie jestem szafiarką, ale chodzę w te same miejsca. a co ;)))
umiejętnie budujesz napięcie w związku z tą fryzurą. ja ją już chce zobaczyć, bo wyobrażam sobie nie wiadomo co:P czy to też jakiś sprytny dziennikarski chwyt?:>
OdpowiedzUsuń na zawszeco studiujesz Ven? :)
OdpowiedzUsuń na zawsze@Anonimowy - 3 lata studiowałam filologię polską [licencjat], a teraz jestem na ostatnim roku dziennikarstwa [mgr]
OdpowiedzUsuń na zawszedobry tytuł, przyciąga :D zazdroszczę spotkania ;)
OdpowiedzUsuń na zawszebuduje napięcie nie tylko z fryzurą ale i z zasłoniętymi majtami, myślę że w następnym poście odsłoni jedno i drugie;)
OdpowiedzUsuń na zawsze@Anonimowy - bez wątpienia. Zrobię to! :D
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo roztropnie wkładasz sobie różne rzeczy między ehmm nogi na zdjęciach :D I co zdałaś ten egzamin? Z Amoterek licencjata! I jeszcze powiedz, że twoje studia są interesujące, to ja się wkurwię!
OdpowiedzUsuń na zawszeza każdym razem, gdy widzę Cię na korytarzach dziksu mam ochotę podejść i powiedzieć Ci, że jesteś zajebista! muszę się w sobie zebrać i to zrobić ;) pozdro
OdpowiedzUsuń na zawszeKażdy ma w sobie czasem pierwiastek stereotypowej blondynki ;-D
OdpowiedzUsuń na zawszeco to za fajna knajpa ze zdjec??jeszcze mnie tak nie było:P
OdpowiedzUsuń na zawszeNie żałujesz że od razu nie poszłaś na dziennikarstwo, tylko na filologię polską?
OdpowiedzUsuń na zawszeJa osobiście też zaczęłam od filologi polskiej, uważam że trzeba mieć solidne podstawy do tego żeby być dobrym dziennikarzem.
Pozdrawiam Cię, Ven!
@ 157 - zdałaś! nie, obecne studia nie są interesujące
OdpowiedzUsuń na zawsze@ Anonimowy z dziksu - ależ ja jestem nudna, jestem mocna tylko w słowie pisanym ;) ale czekam, czekam, albo daj jakiegoś znaka, to sama podejdę :D:D
@Anonimowy - toż to Kalaczakra, dom Kandulskiej :D:D
@ Anonimowy od studiów - oczywiście, że nie żałuję, żałuję, że tam nie zostałam!
ament
Aaaaa! No chyba, że w czerwcu, na tym być nie mogłam :P Już myślałam, że się spotykacie po cichaczu przede mną ;) Ty już wróciłaś? Czy nadal w podróży? Bo już się pogubiłam?
OdpowiedzUsuń na zawszea co Ty mi tu po nazwisku, Kostyszyn, wyjeżdżasz, cooooo?:P będzie lanie ;P
OdpowiedzUsuń na zawszemasz super bloga , bardzo czytelnego i bardzo łatwo się go czyta oraz ogląda. Pozdrawiam . ; - )
OdpowiedzUsuń na zawszedodaje do obserowowanych.
ja też lubię twojego czytelnego, łatwoczytającego, czytaoglądalnego bloga;)
OdpowiedzUsuń na zawszeA.
ach i zapomniałam dodać, że oczywiście dodaję do oglądanych, znaczy czytanych, tfu obserwowanych!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeA.
Witam, czy mogłabym dostać namiar na te buty - (http://www.flickr.com/photos/35402404@N06/4343591433/)
OdpowiedzUsuń na zawszeLinka do nich albo nazwę modelu. Byłabym szalenie wdzięczna, bo choruję na nie od dłuugiego czasu:(
Pozdrawiam!
Wierna Czytelniczka
@ Wierna czytelniczko - buty kupiłam w sklepie butyk.pl , marka Bronx, jednak jest to model sprzed roku i nie ma ich już w sprzedaży, możesz poszukać na allegro albo ebayu.
OdpowiedzUsuń na zawszeHahaha z tego kinowego dialogu zrywam boki :D Ale no co, każdemu się może zdarzyć :D
OdpowiedzUsuń na zawszeI życie jest weselsze... :)))
Pozdrawiam!
zawsze wiedziałam,ze jestes walnieta:D ps. oczywiscie poraz kolejny oplułam przez Ciebie monitor:D
OdpowiedzUsuń na zawszekawtan