jako orędowniczka relaksu w czasie wolnym
nie wyjechałam nigdzie na weekend majowy
nie byłam na grylu
i nie najebałam się nawet
[choć to jak mniemam niewybaczalne odstępstwo od normy w ten długi weekend majowy,
kiedy tylko poić alkoholem się należy, o ja niewdzięczna!]
podejrzewam również, że będę pięć razy bardziej wypoczęta od ludzi, których przymus spędzenia wolnego czasu poza domem wygnał w dalekie zakątki Polski [i nie tylko, im dalej, tym lepiej, będzie co opowiadać sąsiadom] . ot, taki must- have tego sezonu.
ja tymczasem zwiedzam zakątki Wrocławia i przywiało mnie do Ogrodu Japońskiego
koszt 1,50 zło
i uprzedzam zarzut, jakobym była na siłę alternatywna. o nie, moi mili
też mam w lodówce skrzydełka na grilla, które pragnę przygotować w mej kuchence z termoobiegiem
i właśnie idę to zrobić. bo jak tu udawać mądrą, melancholizować się i umierać ze smutku za niemądrych rodaków, kiedy w brzuchu burczy?





z samicowatym śmiechem żegnam was
i idę oddawać się rozkoszom miejskim
jacket- tk maxx
dress- atmosphere
over the knee socks - calzedonia
bag- vintage
baleriny: boti
nie wyjechałam nigdzie na weekend majowy
nie byłam na grylu
i nie najebałam się nawet
[choć to jak mniemam niewybaczalne odstępstwo od normy w ten długi weekend majowy,
kiedy tylko poić alkoholem się należy, o ja niewdzięczna!]
podejrzewam również, że będę pięć razy bardziej wypoczęta od ludzi, których przymus spędzenia wolnego czasu poza domem wygnał w dalekie zakątki Polski [i nie tylko, im dalej, tym lepiej, będzie co opowiadać sąsiadom] . ot, taki must- have tego sezonu.
ja tymczasem zwiedzam zakątki Wrocławia i przywiało mnie do Ogrodu Japońskiego
koszt 1,50 zło
i uprzedzam zarzut, jakobym była na siłę alternatywna. o nie, moi mili
też mam w lodówce skrzydełka na grilla, które pragnę przygotować w mej kuchence z termoobiegiem
i właśnie idę to zrobić. bo jak tu udawać mądrą, melancholizować się i umierać ze smutku za niemądrych rodaków, kiedy w brzuchu burczy?





z samicowatym śmiechem żegnam was
i idę oddawać się rozkoszom miejskim
jacket- tk maxx
dress- atmosphere
over the knee socks - calzedonia
bag- vintage
baleriny: boti
Świetne zdjęcia, super kolory :). I fajny strój, w stylu pierwszosezonowej plotkary ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeJak ja uwielbiam tą Twoją torebkę :D Sukienka cudna :)
OdpowiedzUsuń na zawszeKurde zobacz ja prawie w klimacie must-have-dlugiego-weekendu i grilla zaliczyłam i banie w jednym dniu.. Teraz mogę odpoczywac :P
a wczoraj myślałam, że muszę mieć skarpetki za kolano i dzisiaj nadal uważam, że muszę je mieć ;> wszystko mi się tu podoba, a kot na szyi ponad wszystko.
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietnie ujęte :D Mieszkając wcześniej w małym mieście nie zauważyłam takiego pędu do spędzenia majówki z dala od domu, jak tutaj w Warszawie :D Już na tydzień przed nie ustawały zapytania: a Ty co robisz w majówkę? Blee...ja bojkotuję i siedzę w domu, czasem wyjdę na spacer :) I wypoczywam jak należy :D
OdpowiedzUsuń na zawszeA tak wracając do ciuchów, to jak zwykle bosko! Trochę jak uczennica, trochę romantycznie ;D Zachwycam się sukienką, kotem na szyi i torebką :D No i standardowo Twoją urodą ;)
piękne masz włosy i uśmiech, sukienka bajeczna i żakiet udany:)
OdpowiedzUsuń na zawszetak sobie na Ciebie patrzę i zaczynam żałować, że sprzedałam niedawno niemal identyczną sukienkę.. hm ;>
OdpowiedzUsuń na zawszewyglądasz... kurna, zatkało mnie :o bosko, to zdecydowanie za mało :)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietne zestawienie.Podobny park istnieje również w Poznaniu. mam na myśli Park Sołacki.
OdpowiedzUsuń na zawszeteż nigdzie nie wyjechałam, jadę dopiero pod koniec maja ;p
OdpowiedzUsuń na zawsze+ uwielbiam tą torebkę i generalnie Twoje outfity
kot na piersi jest kapitalny.
OdpowiedzUsuń na zawszeSukienka natomiast jest ciekawa, i tak jakoś Cie chyba ożywia, albo to ten kot Cie ożywia.
Lubie Twojego bloga, bo jakoś wydajesz się istotą, zdystansowaną, a ja sie tego still ucze.
no takżżee ten.
pozdr.
Hm, i dobrze, ja też spędzam w domu, nie czuję potrzeby opuszczania Warszawy w związku z długim weekendem (zgadzam się z miuską, w Warszawie to standard).
OdpowiedzUsuń na zawszeCiekawie się Twoje wpisy czyta, tylko niepotrzebnie okraszasz je wulgaryzmami, moim zdaniem; psują cały klimat. To tak, jakby piękna sukienka, którą masz na sobie, miała widoczną plamę lub dziurę.
o prosze, to nawet we Wro japoński ogród macie? Porzadny chociaz, czy cena odpowiada jakosci?;))
OdpowiedzUsuń na zawszeTy, zdjecia i tekst jak zwykle super:)
bo Majówka zrobiła się czymś w rodzaju Sylwestra (jeśli nigdzie nie pójdziesz/pojedziesz to wstyd). a kto powiedział, że nie można ot tak po prostu pójść do ogrodu w pobliżu. :)
OdpowiedzUsuń na zawszeBTW, piękna stylizacja, zakochana jestem w Twojej marynarce. pozdrawiam.
http://shelikesfashion.blogspot.com/
Uwielbiam Twoją ironię, podzielam podejście, podziwiam ubraniowe cuda i piękności
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo fajny kocur i romantyczna sukienka. Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja z chwilą rozpoczęcia majowego weekendu nie pognałam na grilla :)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietny strój .
OdpowiedzUsuń na zawszeWielbię tę sukienkę i sweter , torebka też jest śliczna .
Chciałabym mieć takie włosy , wgl. jesteś ładna ; )
Kocham Cię. Wyjdziesz za mnie,prawda?
OdpowiedzUsuń na zawszeprzepiękna ta sukienka! zakolanówki super pasują! i zdjęcia mają taki baśniowy klimat :)
OdpowiedzUsuń na zawszeCudownie. Padłam z wrażenia.
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://phersipnai.blogspot.com
Śliczne zdjęcia,śliczna dziewczyna z ciebie i do tego fajnie piszesz..Miau
OdpowiedzUsuń na zawszeuwielbiam Twoje włosy, ściślej rzecz ujmując ich kolor!
OdpowiedzUsuń na zawszetorebka piękna ^^
OdpowiedzUsuń na zawszeKolor Twoich włosów jest nieziemski!!! Foty mega. No i ta sukienka i kotek. Aż się chce zamruczeć - mmmmmmmmmmmm........
OdpowiedzUsuń na zawszeA co do wyjazdów - ja ze znajomymi rozpoczęłam sezon pływania na wakeboardzie - wyjechałam bo to uwielbiam! Jestem przekonana, że każdy powinien odpoczywać jak lubi:)))
no ale sukienkę masz cudo.
OdpowiedzUsuń na zawszemy zrobiliśmy majówkę poznańsko-wrocławską. dziś zwiedzaliśmy Kozanów;)
no niestety ale pierwsza część notki ewidentnie mówi jaka to Ty nie jesteś ponad to wszystko...
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo fajny żakiet :) I ten kotek :)
OdpowiedzUsuń na zawszewyglądasz totalnie świetnie! iii kot, kot jest boski! : )
OdpowiedzUsuń na zawszeDziwne to wszystko jest. Z niewyjeżdżania, niepicia trzeba się mocno tłumaczyć...Ja nie mam zamiaru.
OdpowiedzUsuń na zawszeTwój zestaw jest akuratnie wiosenny i po prostu ładny:-)
chociaz dla siebie nie uznaje ani granatu ani brazu, to polaczenie mnie urzeklo:)
OdpowiedzUsuń na zawszedyskusja apropos majowki: ja spedzam ja w kraju na wskros kapitalistycznym i ten kapitalizm jeszcze wspieram pracujac od rana do nocy.za to moi kochani wolni turysci masowo naplywaja, w tym rzesze rodakow, dajac mi prace:) symbioza czy melaza?
wygladasz zjawiskowo!!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeta sukienka i kolor Twoich włosów pasują idealnie:)
bardzo ladny klimat zdjec.
OdpowiedzUsuń na zawszepiekne kolory!
zamarzylo mi sie codzenie po wroclawiu,ach..
werka z eliwer
ja w majowy weekend sprzątałam. a zamiast grilla (na którego chętnie bym poszła!) jadłam mielone. o matko ;)
OdpowiedzUsuń na zawszesukienkę masz piękną!
hm... cytując swój opis z GG "majówka :) - weekend jak każdy inny! :)" podzielam Twoje zdanie :)
OdpowiedzUsuń na zawszeAle jak ktoś chce sobie pojechac daaaleko i się najebac a potem męczyc się z kacem to tez fajne, byleby mu to sprawialo przyjemnosc, a nie bylo lansem.
Lubię taki klimat, w ktorym jestem na fotkach.
Elle Michelle.
kociak super! A do Ogrodu Japońskiego chętnie bym poszła raz jeszcze, szczególnie w majówkę;) Pięknie tam jest!
OdpowiedzUsuń na zawszeależ jesteś śliczna! a Twój styl pisania...poezja...
OdpowiedzUsuń na zawszeUmieram z zachwytu. Podoba mi się dosłownie wszystko!
OdpowiedzUsuń na zawszeCudna sukienka i piękne zdjęcia.
OdpowiedzUsuń na zawszeTeż się nie najebałam, bo nie wiedziałam, że trzeba, ale do końca długiego weekendu jeszcze całe 7 minut! ;)
100% stylu
OdpowiedzUsuń na zawszeWooow, skąd masz takiego kota na szyję??? Jest wyjątkowy!! :) Naprawde świetny look!
OdpowiedzUsuń na zawszejesteś genialna. niebanalne teksty, świetne stylizacje i ta uroda. pozazdrościć tylko! ;)
OdpowiedzUsuń na zawsze@agacior89 ale ja lubię przeklinać =)
OdpowiedzUsuń na zawsze@riennahera oczywiście ;>
@ Miss Shakespeare kota mam z lumpeksu
sukienka boska!!!
OdpowiedzUsuń na zawszepiękne zdjęcia!!!
p.s.wolę Cię w ciemnych włosach:(
tez tam bylam. piekny ogrod. przesliczna sukienka ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeVenilo, dostałaś może moje maile? Odpisz mi w komentarzu pod moim, o ile to przeczytasz. :-) Pilne!
OdpowiedzUsuń na zawszeAnka - 'we dwoje'
żakiet jest cuuuuuuuuudo ! całosc oczywiscie na plus !
OdpowiedzUsuń na zawszeaaa, pamietam ten ogrod;D maly ale zdecydowanie uroczy zakatek;)))
OdpowiedzUsuń na zawszeswietny stroj, tez mi sie z plotkara skojarzyl jak niektorym wyzej;D za marynarke bym zabila;)))
śliczny zestaw! I kolorystyka taka jakas pozytywna, pozytywnie mnie nastroilas :) Lubie niebieski.
OdpowiedzUsuń na zawsześlicznie :)
OdpowiedzUsuń na zawszeZachwycam się całą stylizacją. Rewelacja.
OdpowiedzUsuń na zawszecudowny ten strój! <3 i Ty piękna, ah <3
OdpowiedzUsuń na zawszeGenialnie! Kolory stworzone dla Ciebie.
OdpowiedzUsuń na zawsze