dziś notka taka nieskładna, taka niezorganizowana, ale mam przeciąg w głowie.
uwielbiam zmiany.
i tak na przestrzeni kilku lat miałam na głowie może nie WSZYSTKO
bo byłoby to nadużycie semantyczne,
ale możecie wierzyć, że działo się tam naprawdę WIELE.
jako że nie należę do dziewcząt, które w jednym warkoczu
sięgającym do pasa chadzają przez 35 lat, począwszy od zapuszczania kłączy na sakrament pierwszej komunii świętej, skończywszy na zaplataniu owego warkocza przez córki i wnuczki, jako że zdrętwiałe opuszki odmawiają posłuszeństwa...
nie należę również do osób, które lubią chadzać do fryzjera
niestety skutkiem 'fantazji' wiejsko-osiedlowych pań fryzjerek,
tworzących na głowie hełm z tapira i lakieru - do fryzjera chodzę baaardzo rzadko. tym razem jestem jednak zadowolona.
a i pewnie nie wiecie, że sama też obcinam włosy.
praktykuję na moim Borysławie- psie rasy sznaucer średni
i ścinam charytatywnie znajomych nieznajomych mojego faceta.
- kontynuując tok moich wywodów związanych ze zmianami, pragnę oświadczyć
również, iż zmieniam miejsce zamieszkania [ wrocław]
i kierunek studiów.
3 lata w jednym mieście to dla mnie naprawdę max.
a kto jak kto, ale ja naprawdę lubię się przeprowadzać. w ciągu ostatnich 3 lat miało to miejsce 3 razy. może to żaden rekord, ale jaka radość!



fot. Paweł
uwielbiam zmiany.
i tak na przestrzeni kilku lat miałam na głowie może nie WSZYSTKO
bo byłoby to nadużycie semantyczne,
ale możecie wierzyć, że działo się tam naprawdę WIELE.
jako że nie należę do dziewcząt, które w jednym warkoczu
sięgającym do pasa chadzają przez 35 lat, począwszy od zapuszczania kłączy na sakrament pierwszej komunii świętej, skończywszy na zaplataniu owego warkocza przez córki i wnuczki, jako że zdrętwiałe opuszki odmawiają posłuszeństwa...
nie należę również do osób, które lubią chadzać do fryzjera
niestety skutkiem 'fantazji' wiejsko-osiedlowych pań fryzjerek,
tworzących na głowie hełm z tapira i lakieru - do fryzjera chodzę baaardzo rzadko. tym razem jestem jednak zadowolona.
a i pewnie nie wiecie, że sama też obcinam włosy.
praktykuję na moim Borysławie- psie rasy sznaucer średni
i ścinam charytatywnie znajomych nieznajomych mojego faceta.
- kontynuując tok moich wywodów związanych ze zmianami, pragnę oświadczyć
również, iż zmieniam miejsce zamieszkania [ wrocław]
i kierunek studiów.
3 lata w jednym mieście to dla mnie naprawdę max.
a kto jak kto, ale ja naprawdę lubię się przeprowadzać. w ciągu ostatnich 3 lat miało to miejsce 3 razy. może to żaden rekord, ale jaka radość!



fot. Paweł
outfit:
t-shirt - pożyczony od Pawła mego
spódnica [halka]- prezentowana już tu nader często pochodząca z SH,a której historia była już TU.
swoją drogą obawiam się, że eksponowanie wciąż tej samej sukmany na zdjęciach to blogspotowo, szafiarsko modowe faux pax, równe pierdnięciu w towarzystwie...
ps. wybiera się ktoś na Szczecin Rock Festiwal ?
t-shirt- new yorker
skirt- second hand
sunglasses- vintage
leggins- c&a
Włosy świetne:)
OdpowiedzUsuń na zawszeW ogole super!!!
aa, no i dobrze :)
OdpowiedzUsuń na zawszeprzeprowadzaj się!
halka fajna, pokazywać ludziom można (wiele razy)
OdpowiedzUsuń na zawszeA! I jeszcze coś! Zostałaś otagowana! Zapraszam do mnie:)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚlicznie Ci w tej fryzurze, w ogóle w takim rockowym wydaniu jest Ci naprawdę świetnie! Przypominasz na tych zdjęciach Ashlee Simpson.
OdpowiedzUsuń na zawszeMyślę, że nikt nie będzie miał za złe, że pokazujesz ją któryś raz bo za każdym razem pokazujesz ją inaczej i to jest moim zdaniem o wiele fajniejsze niż pokazywanie za każdym razem nowych rzeczy bo wtedy wychodzi na jaw kto ma tak naprawdę pojęcie w modzie a kto nie :)
Ten wpis jest komiczny. Umierałam ze śmiechu, a blogspotowe faux pax zupełnie wytrąciło mnie z równowagi^^,
OdpowiedzUsuń na zawszeFryzurka rzeczywiśice udana.
A zmiany? Zmiany są ok.
jak tak czytam drugi raz mój komentarz to wydaje mi się niejasny ;p chodziło mi o to że ważna jest umiejętność bawienia się modą i robienia ciekawych zestawów na bazie jednej rzeczy. Pozdrawiam ;))
OdpowiedzUsuń na zawszejak zawsze jestem zachwycona Twoim wygladem :P
OdpowiedzUsuń na zawszeJak zwykle trochę zaczepnie i jak zwykle rewelacja!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietnie wyglądasz w tych okularach! Outfit boski, powalił mnie na kolana! ;D
OdpowiedzUsuń na zawszehahaha.
OdpowiedzUsuń na zawszea eksponuj sobie ile chcesz, to Twoj blog, nie?
wlosy swietne, rockowa dziewczyna z Ciebie;D
Fajna fryzurka. Osobiście w życiu bym się tak nie ubrała czując się jak emo dziewczynka, jednak na Tobie mi te ciuszki odpowiadają, pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń na zawszeCiuchy fajne ale w tej fryzurze wyglądasz jak Tola z Blog27:)
OdpowiedzUsuń na zawsze- Anonim- o mother dolorosa :D toś mnie odmłodził o dekadę :D:D
OdpowiedzUsuń na zawszeWspaniale wyglądasz w nowej fryzurze!! I te okulary...mrr...
OdpowiedzUsuń na zawszeNajwyzej razem zostaniemy enfants terribles polskiego szafiarstwa, bo ja caly czas bigam w tych samych butach. A haleczka mile widziana cały czas!
OdpowiedzUsuń na zawszeSuper zestaw!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeco do eksponowania ciągle tych samych rzeczy, wcześniej czułam się źle, ale przestałam. rozumiem, że niektóre laski mają mnóstwo kasy, żeby wydawać ją na ciuchy, ale osobiście mam też inne zainteresowania i nie bywam w sh codziennie.
OdpowiedzUsuń na zawszeto powiedziawszy, dodam, że kocham Twój styl i jak zawsze jesteś przepiękna. i koniec.
kolejne świetne szafiarskie foty.... jak zresztą zawsze u Ciebie! świetnie wyglądasz i stylizacja trochę mniej romantico niż to zwykle bywa, ale pasuje do Ciebie jak ulał :) (a co do Ciebie nie pasuje? ..... ;-)
OdpowiedzUsuń na zawszefajny kolor włosa!
OdpowiedzUsuń na zawszewłosy jak od najlepszego fryza-w życiu bym nie pomyślała ze mozna tak sobie samemu:) a okulary sa świetne:)
OdpowiedzUsuń na zawszeNie no, że tak powiem zajebiście :D Włosy są świetne! Ja również wolę sama sobie co nieco przyciąć na głowie i jak wracam od fryzjera to zawsze muszę po nim poprawiać :P A okulary czadowe! i halka też! O! i jak dla mnie może pojawiać się codziennie :D
OdpowiedzUsuń na zawszeU mnie bez fryzjera tworzy mi się regularny busz, bądź strąki x.x Ale u ciebie nie i to prawdzwe szczeście!
OdpowiedzUsuń na zawszePiękne legginsy. Ciekawe połączenie. Najbardziej podoba mi się jednak notka, bo to nie takie zwykłe pierdu pierdu, tylko widać, że w głowie nie tylko słomiankę masz, ot.
przepiękne zdjęcia po pierwsze :)
OdpowiedzUsuń na zawszepo drugie, jestem zakochana w okularach... sa niesamowite.
halka pasuje tu idealnie.
a fryzura faktycznie sie udala
całość bardzo składna i logiczna :) podoba sie!!!
z fryzjerem to mam podobnie, wolę chodzić rzadko bo i tak zawsze musze poprawiać. świetna ta halka
OdpowiedzUsuń na zawszewłosy piękne.
OdpowiedzUsuń na zawszea halka fajna więc możesz spokojnie pokazywać częściej ;)
o boze, o boze, to TY??:D a ja sie zachwycam tym blogiem i stylem pisania juz dobrych pare chwil:D jestem zbyt leniwa zeby pisac gdzie indziej chyba:P wiec nastąpi wkurw:P
OdpowiedzUsuń na zawszeZdolna bestia z Ciebie ;) Podoba mi się zestawik.
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietna całość!
OdpowiedzUsuń na zawszeNIC DODAĆ NIC UJĄĆ!
jak ja lubieee twoje zdjecia;>
OdpowiedzUsuń na zawszepierwsze zdjecie to jest porpstu mistrz.... PIEKNIE
OdpowiedzUsuń na zawszeprzewspaniale :D:)
OdpowiedzUsuń na zawsze